Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 czerwca 2014

Wakacje!

Powracam do świata żywych :)
Ostatnie tygodnie nie należały do najprzyjemniejszych, były raczej intensywne i stresujące. Niestety czas sesji taki już jest, i choć naukę umilałam sobie jak tylko mogłam, a zaliczone egzaminy wynagradzałam sobie wypadami na miasteczko, to i tak było ciężko. Koniec końców udało mi się wszystko zaliczyć i teraz mam spokój aż do października. Od kilku dni jestem już w domu, regeneruję siły i planuję wakacje. 
W końcu nadeszło kalendarzowe lato i chociaż pogoda za oknem nie rozpieszcza, to i tak cieszę się niesamowicie. 
Nareszcie będę miała więcej czasu na bloga. Muszę tylko rozpakować wszystkie swoje graty :)

Kilka zdjęć, które udało mi się zrobić w ostatnim tygodniu:
Nauka oczywiście na świeżym powietrzu.
Notatki, notatki 
Umilacze
i coś na odstresowanie..
A teraz czas na rozpakowywanie 
 Pozdrawiam wakacyjnie!
A.


wtorek, 29 kwietnia 2014

Kilka zdjęć z ostatnich 2 tygodni :)


Hej!
Dzisiaj kilka zdjęć z ostatnich 2 tygodni.
Właśnie zaczęłam długi weekend, więc zgrałam wszystkie zdjęcia z aparatu na komputer, żeby zrobić miejsce na nowe - Majówkowe. Majówkę spędzam ze znajomymi we Wrocławiu. Nigdy tam nie byłam, więc może zrobię jakiegoś posta z moimi wrażeniami, jakąś fotorelację etc. Podobno to piękne miasto, więc warto by było je w końcu zobaczyć.

 Wiosna w pełni!
Smerfny sernik, Tort i Bajaderki
Jak widać na powyższych zdjęciach, ostatnie 2 tygodnie, z racji Świąt, urodzin (nie moich) itp. upłynęły mi na spacerach na łonie przyrody i słodkich przyjemnościach, które w sumie sama robiłam :) No ale czasami można ;)  

A Wam jak mijają te wiosenne dni? Jakie plany na Majówkę? 

Zapraszam do Subskrypcji :)

czwartek, 9 stycznia 2014

Zachód słońca..

Tak wyglądał mój ostatni dzień w domu rodzinnym.. może nie cały, ale część spacerowa. Uwielbiam spacery o zachodzie słońca, o wschodzie też, ale jakoś nigdy nie mogę zwlec się z łóżka, więc to zjawisko nie towarzyszy mi aż tak często. ;) A gdy dodatkowo koło nogi biega mój pies to już całkiem je uwielbiam :) 
Następna taka okazja niestety dopiero po sesji..














poniedziałek, 23 września 2013

Kilka słów o jesieni, zmianach i ostatnie zakupy.

Hej!

Mamy jesień.. brrr.. (zimno mi na samą myśl o kałużach i nadchodzącej zimie) ale za to taką piękną, złotą jesień bardzo lubię. Szczególnie gdy słońce przedziera się nieśmiało zza chmur, podświetlając pięknie pożółkłe liście. Szkoda, że trwa tak krótko, a później zima i zima.. 
Jesień to dla mnie czas zmian i przeprowadzek. Jako, że zbliża się październik, a co za tym idzie początek roku akademickiego, czeka mnie kolejna przeprowadzka, tym razem do innego miasta. Z jednej strony nie mogę się już doczekać nowego miejsca, miasta, ludzi, a nawet uczelni, a z drugiej nie chce wyjeżdżać z rodzinnego domu. Szczególnie, że nie będę bywać w nim tak często jak do tej pory. Znowu czeka mnie pakowanie.  Nie lubię tej czynności, zdecydowanie wolę się rozpakowywać, układać wszystko, szukać miejsc dla danej rzeczy, dekorować, przestawiać, przemeblowywać ..oo tak! Pokój mam duży, więc myślę, że nie będzie problemu, aby pomieścić wszystkie moje graty. Jak już się urządzę to może pokaże efekty na blogu..  Takie przed i po mojej rewolucji. :) Myślę, że to dobre słowo bo zawsze podczas tej czynności czuję się niczym Magda Gessler zmieniająca restauracje! :D Wyjeżdżam w piątek rano więc, pewnie cały piątek i sobotę będę sprzątać, rozpakowywać się, chodzić po sklepach, Ikei i przestawiać wszystko, aż w końcu w niedzielę odpocznę. Chociaż znając siebie zaraz mnie gdzieś poniesie:) Dobrze, że moja siostra, a zarazem współlokatorka ma tak samo, więc mam nadzieję, że nie pozabijamy się w tym szaleństwie.
Umówiłyśmy się, że na zakupy tzw. mieszkaniowe, pójdziemy już na miejscu żeby tego z domu nie taszczyć. Tak więc wszystko mamy zamiar kupić na miejscu, a jak wyjdzie się zobaczy. 
U Was też jesienne zmiany? Może również jakieś przeprowadzki?

Żeby nie było tak smętnie pokażę co ostatnio znalazło się w mojej kosmetyczce.